Ciąg dalszy historii.
Z sytuacji ratuje kotka, która zeskakuje z kanapy i zbliża się do okna. Nie patrzy gdzieś wysoko, lecz nisko. Podążasz za wzrokiem kota i widzisz jeża. Jeż uparcie uderza w szybę, by wpuścić go do środka. Nie był zrażony obecnością kotki. Wzdychasz z ulgą, to jeż, nic strasznego.
A oto co marzyciele wymyślili:
Kosmo 13 pkt - Sójka się wybrała do ogródka
Lilianka11 - 6 pkt
Co tak w okno puka w nocy?
Kto to, co to? Któż to taki?
Cichym krokiem idę,
Dowiedzieć się kogo widzę.
Odsłaniam zasłonę,
Jednak tylko ciemność spogląda mi w oczy.
Wracam na kanapę, jednak pukanie nie ustaje.
Znowu wstaję.
Kto to? Co to?
Nie wiadomo.
Denerwuję się, otwieram okno.
"Kto tam?" pytam.
"Hipopotam" odpowiada noc.




Może tylko dwie prace w tym konkursie, ale za to zabawne i pomysłowe, gratulacje!
OdpowiedzUsuńNo i bardzo ładne rysunki !
UsuńTeż mnie ubawiły :). Kto by pomyślał, że w rzeczywistości takie zabawne sytuacje mogą się wydarzyć :)
Usuń